ROZSTRZYGNIĘCIE KONKURSU LITERACKIEGO
PT.: „KOLOROWO I WESOŁO WOKÓŁ NAS”
I miejsce – Scarlett Pajor i mama Żaneta „Świat pełen barw” ( gr. Słoneczka”)
II miejsce - Maksymilian Szetyński i mama Magdalena „Kolorowo i wesoło wokół nas” ( gr. Smerfy)
III miejsce – Helena Pańczyszyn i tata Jan „W końcu wiosna” ( gr. Słoneczka)
Wyróżnienie
- Antoni Kwiecień i mama Katarzyna „ Kolorowo i wesoło wokół nas” ( gr. Kaczuszki)
- Oliwia Tekieli i mama Dorota „Wiosnoczas” ( gr. Kotki )
- Marianna Maślana i mama Katarzyna „Zwierzogród” ( gr. Żabki )
Pozostałym uczestnikom dziękujemy za udział i podjętą próbę .
„ŚWIAT PEŁEN BARW”
Scarlett Pajor i mama Żaneta
-Cóż tam na niebie błyszczy, mamo?
- To jest tęcza, moja droga damo.
Światło krople deszczu spotkało
I piękne cudo na niebie powstało.
- Spójrz tam wysoko na gałąź, córeczko,
Widzisz, jakie piękne błękitne pióreczko?
- Och, mamusiu jakby malowane!
Jak nazywają się ptaki tak pięknie ubrane?
- To jest sójka – strażnik naszego lasu,
Słynie z robienia niemałego hałasu.
Zbiera zapasy, na przykład żołędzie,
dzięki niej rośną piękne dęby wszędzie.
- To niebywałe, że w przyrodzie kolorów aż tyle!
- Zaiste, a spójrz jeszcze na te tańczące motyle.
Rusałki mają wyraziste barwy.
- Tak widzę – pomarańczowe, żółte – jak moje farby!
- A to nie koniec zbioru pięknych odcieni.
Wiesz, co babcinej rabatce się mieni?
- Oczywiście, mamusiu, pewnie że wiem!
To są fiołki, nasturcje, bratki i len.
Dlatego warto, kochanie, patrzeć na świat uważnie,
Bo w drobnych rzeczach kryją się cuda poważne.
Uczą nas kierować spojrzenie z zachwytem,
A świat wtedy staje się pięknym odkryciem.
„KOLOROWO I WESOŁO WOKÓŁ NAS”
Maksymilian Szetyński i mama Magdalena
Świat był piękny wesoły i kolorowy,
Pełen wspaniałości do zawrotu głowy,
Lecz ludzie nie patrzyli na te cuda wcale,
Bo nie mieli czasu byli zabiegani stale.
W pośpiechu, zmęczeni, wciąż zapracowani,
Tylko własnymi sprawami pozajmowani.
Nie widzieli zachodów, ani barw na niebie,
Wciąż zamknięci tylko w domu u siebie.
Nagle huk, błysk i ziemia zadrżała,
Cała planeta czarno – biała się stała.
Jakby ktoś ukradł wszystkie kolory,
Wszyscy ludzie wnet się zatrzymali,
Ze zdziwienia swoje oczy przecierali.
Czas jakby się na chwile zatrzymał,
Zapadła cisza, każdy oddech wstrzymał.
Drzewa jak szkice ołówkowe się stały,
Łąki jak stare fotografie wyglądały.
Błękity nieba w szarości utonęły,
Zieleń wyblakła, czerwienie zniknęły.
Ludzie chodzili powoli, cicho bez słowa,
Myślami i żalem wypełniała im się głowa.
W ten czas dopiero zrozumieli,
Jak dużo stracili, że wszystko już mieli.
Mijały dni białe oraz noce czarne,
Wszystko wokół stawało się marne.
Kiedy już każde stworzenie nadzieję straciło,
Znów coś zajaśniało, za trzęsło, strzeliło.
Wszystko ożyło w jednej chwili,
Wróciły barwy tak piękne o jakich nie śnili.
Obrazem wspaniałym stał się świat,
Znów wyglądem zachwycał każdy kwiat.
Ludzie doceniać barwy Ziemi obiecywali,
Już tak nie biegali, tyle nie pracowali.
Cieszyli się i spierali wszyscy wraz:
„Kolorowo i wesoło wokół nas”!
„W KOŃCU WIOSNA!”
Helena Pańczyszyn i tata Jan
Bardzo długo tego roku
Zima tutaj nam szponciła
Ale w końcu wiosna przyszła
I śnieg słonkiem roztopiła.
Rozgoniła szare chmury
Znowu widać błękit nieba
Obudziła piękne kwiaty
Tego było nam potrzeba!
Pierwsze kwitły przebiśniegi
I pierwiosnków żółte łany
Nad potokiem zaś zawilce
Bocian też byłtam widziany
Trawa się zazieleniła
Gdy popadał ciepły deszczyk
W końcu pięknie się zrobiło
Mnie z zachwytu przeszył dreszczyk.
Na tej trawce czarne kosy
Myślałam, ze tańcowały
Jak się później okazało
Na dżdżownicę polowały.
Przyleciały też sikorki
Które żółte brzuszki mają
I wraz z innymi ptaszkami
W drzewach gniazdka zakładają.
Jak wesoło się zrobiło
Na kwiatuszkach siedzą pszczółki
Słowik śpiewa, mucha bzyczy
W lesie kukają kukułki.
Rozkwitają tulipany
Co je w Lidlu kupił tata
Jak kupiłeś dziesięć paczek
Gratis dawali batata.
Fioletowo kwitną fiołki,
Pachną przy tym tak jak z bajki
Na niebiesko zaś szafirki
Oraz niezapominajki.
Żółto żonkil i forsycja
Na czerwono anemony
Hiacynty na kolorowo
Barw festiwal wymarzony!
